piątek, 12 kwietnia 2013

Halle nad Soławą

                 Halle nad Soławą to miasto znajdujące się w Saksonii, niedaleko Lipska. Liczy sobie około 250 000 mieszkańców. Jak już wspominałam w notkach wcześniejszych (O tutaj) do miasta tego trafili państwo Heydrich i tam urodziły się ich dzieci: Maria, Reinhard i Heinz Siegfried. Jako, że wcześniej nie miałam przyjemności odwiedzić Halle w końcu przytrafiła się doskonała okazja by ruszyć tropem Płowej Bestii. Na samo Halle miałam niecałe 4 godziny, w czym zmieściła się wyprawa do archiwum i rajd po mieście, a także grzebanie w aktach parafialnych, stąd nie wszystko zostało zobaczone.
                 Reinhard urodził się w domu przy ulicy Marienstraße nr 21. Obecnie w tym miejscu stoi market i nie zdążyłam się tam udać. Heydrichowie mieszkali tam krótko, już dwa, bądź trzy miesiące później przeprowadzili się na Poststraße, a potem na Gütchenstraße nr 20. Fotek brak, bo padł aparat. Okropnie mi żal.


                Heydrich uczęszczał do technikum przy ulicy Friesenstraße. Obecnie nadal mieści się tam szkoła. To właśnie tam podpuszczony przez kolegów wspiął się na dach. Budynek jest ogromny i to zadziwiające, jak tak wątły chłopak był w stanie wejść tak wysoko i nie zabić się przy okazji, spadając te kilka pięter w dół i łamiąc sobie kręgosłup (a tyle milionów ludzi mogłoby nadal żyć). Znając historię wyczynu młodzieńca i widząc ten potężny gmach, jest się pod ogromnym wrażeniem odwagi, głupoty i uporu jakie zawładnęły nim. Podobnie jak chodzenie ulicami, które przemierzał by dostać się do szkoły, albo na których bawił się i kicał po krawężnikach, żeby strącać inne osoby, czy rzucał się pod samochód patrząc czy ten zatrzyma się, czy też nie.

             Pierwsza szkoła szermierki Reinharda znajdowała się bardzo blisko gmachu na Friesenstraße. Przy Krausenstraße 14 nadal stoi budynek, w którym niegdyś odbywały się treningi. Stracił on co prawda wieżyczkę jaką miał jeszcze w XX wieku, ale na szczęście rok temu został odmalowany, bowiem bardzo się już sypał. Teraz odnowiony cieszy oczy.
             Rodzina Heydrichów należała do mniejszości katolickiej w Halle. Ojciec Reinharda co prawda był ewangelikiem, ale by móc poślubić Elżbietę zmienił wyznanie. Swoje drugie dziecko, czyli Reinharda ochrzcili w kościele pod wezwaniem św. Elżbiety. Kościół ten znajduje się przy Mauerstraße i to kawałek od dworca głównego. Dzięki uprzejmości ludzi pracujących w parafii miałam szansę zobaczyć księgi parafialne. Reinhard ochrzczony był 6 października. Dokonał tego proboszcz Schwermer. Rodzicami chrzestnymi byli: baronowa von Eberstein (pięknie nazwana "Freifrau") i pan Ludicke, którzy to mieli duży wpływ na późniejsze losy dziecka.

          Oczywiście nie obyło się bez boginicznej ciekawostki związanej z kościołem właśnie. Otóż w bocznej nawie znajdują się dwa witraże, które przedstawiają Maryję i być może druga z nich to jakaś święta. Wszystko zdawałoby się normalne, ale ich twarze są... Specyficzne.


            Oprócz tego miałam przyjemność być w archiwum miejskim, jednak nie było tam zbyt dużo ciekawych rzeczy na temat Heydricha. Za to mnóstwo reklam konserwatorium jego ojca, dziennik z przewinieniami jego brata. W ramach czego wyszłam z dwoma artykułami, których jednak nie mogę tu skopiować. Jedno jest pewne do Halle na pewno muszę wrócić, bowiem jest wiele do zobaczenia. Muzeum, gdzie można posłuchać muzyki Heydricha seniora, jego nieistniejący już grób, miejsce urodzin Reinharda (chociaż stoi na nim supermarket, to jednak warto mieć pamiątkową fotkę z budką z kebabem). 

Źródła fotografii archiwalnych:
Zdjęcie małego Reiniego z rodziną przy domu: Můj život s Reinhardem - L. Heydrich
Zdjęcie szkoły i Poststrasse:  Reinhard Heydrich: The Biography, Vol. 1: The Road to War - M. Williams


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz