środa, 24 kwietnia 2013

Heydrich i szpada- Szermierz cz. I

            Miłość Heydricha do szermierki zaczęła się już we wczesnej młodości. Reinhard był chorowitym dzieckiem, więc rodzice dla wzmocnienia zdrowia posyłali go na różne zajęcia sportowe. Chłopiec bardzo garnął się do pływania, biegów, gry w piłkę, żeglarstwa, jeździectwa i rzecz jasna do szermierki. Jako nastolatek był członkiem stowarzyszenia gimnastycznego i klubu wioślarzy w Halle. Najbardziej kochał lekcje szermierki, które kontynuował w czasie swojej służby w marynarce. Żeby trenować w Hamburgu kupił sobie motor1. W wolnym czasie od swojej służby na Schleswigu-Holsteinie (SIC!) Reinhard narzucił sobie bardziej mordercze tempo, codziennie pływał i uprawiał jogging, jednak stawał się też bardziej arogancki o czym wspomina jego współlokator Beucke:
           „Chciał zostać pięcioboistą. Wszystkiemu co robił poświęcał niesamowitą energię, jednakże przeceniał swoje możliwości i talenty. Marzyły mu się olimpijskie laury i nigdy nie wstydził się wychwalać siebie pod niebiosa. Kiedy nie został zaproszony na mistrzostwa sportowe Reichswehry czuł się oszukany. W oparciu o swoje wyniki udowodnił mi, że wygrałby ten pięciobój.” Jeden z oficerów, Gustav Kleikamp stwierdził, że „talenty, wiedza i zdolności Heydricha były ponadprzeciętne”.W certyfikacie wystawionym przez jego przełożonych (zdumiewające, że jest to niesamowicie pozytywna ocena) jaki otrzymał po wyrzuceniu z marynarki ostatnim zdaniem jest „Heydrich jest bardzo sprawny fizycznie, jest dobrym szermierzem i żeglarzem”. 2 Nie są to puste słowa, bowiem Reinhard w 1927 roku został mistrzem w wioślarstwie Morza Bałtyckiego, a w rok później mistrzem Morza Północnego.3
 
Heydrich po prawej
                Będąc już w SS Heydrich nadal rozwijał swoją pasję do szermierki. Ćwiczył codziennie mimo czasochłonnej i męczącej pracy. Jego trenerem był doktor Hoops. Ambicje Reinharda i jego sportowy zapał doprowadziły do zorganizowania mistrzostw SS w szermierce. Wydarzenie to miało miejsce między 12 a 14 listopada 1936 roku. Heydrich był piąty w szpadzie i trzeci w szabli. Grupowo reprezentacja SD, którą dowodził zdobyła pierwsze miejsce w klasie A na rapier i floret i druga w szabli. Heydrich był także aktywnym członkiem Komitetu Olimpijskiego i pomagał w przygotowaniach do zawodów w Berlinie. 4
              
W sierpniu 1941 roku Reinhard zdobył pozycję piątego z dwunastki najlepszych szermierzy w Trzeciej Rzeszy. W pamiątkowej publikacji na temat Heydricha wydanej po jego śmierci Herbert von Daniels napisał: „Dwunastu najlepszych zawodników ekstraklasy Rzeszy wystąpiło po odznaczenia. Na piątym miejscu stoi w szeregu Obergruppenfuhrer SS i generał policji Reinhard Heydrich.” I dalej: „Z radością przyjmuje gratulacje, a jednak z całej jego postawy przebija skromność (Deschner komentuje tą „skromność” w kapitalny sposób). Kto go zna, ten wie, że nawet teraz nie spocznie. Nie spokój i odpoczynek, ale praca nad sobą i dążenie naprzód- takie jest jego podstawowe nastawienie, obojętnie czy chodzi o sport czy służbę”. O ile propagandowy do bólu opis z laurki pośmiertnej może wydawać się niewiarygodny, to jednak potwierdzają to późniejsze, powojenne gazety poświęcone szermierce, piszące: „jeśli chodzi o osiągnięcia bez wątpienia był sportowcem, jakiego można zaakceptować i tego się nie zmieni”, dalej nazywany jest „pełnym pasji sportowcem” i „wyczynowcem”.

Heydrich z drużyną, za nimi Hoops
              W grudniu tego samego roku Heydrich musiał bardzo szybko przygotować się do boju z Węgrami, został tym wezwaniem zaskoczony. Jeden ze sportowców nie mógł startować. Przeciwnicy byli znacznie silniejszą drużyną. Heydrich postanowił poddać się morderczemu treningowi i w kilka dni między czwartą a szóstą rano pracował nad poprawą kondycji. Jego sukces okazał się być spektakularny. Zajął pierwsze miejsce wśród Niemców, a drugie w całych zawodach w szabli. Zawody te odbyły się w Wiedniu.
Koledzy z drużyny uwielbiali Heydricha. Reinhard zachowywał się wśród nich „naturalnie, z prostotą i skromnością”.5 Był niebywale pomocny dla młodszych szermierzy i rozwijał ich talenty. Często pocieszał ich po porażkach i zagrzewał do boju. Chciał by jego drużyna SS była najlepsza, ale dbał także o to by panowała w niej rodzinna atmosfera. 
Heydrich i jego drużyna. Oczywiście fotograf uciął mu głowę
             Jednak poza swoim teamem o Heydrichu krążyły różne opinie i cywilni szermierze oceniali go jako „zamkniętego w sobie, nieprzeniknionego i nieobliczalnego”. Kłócił się z sędziami i grymasił jak diwa w za ciasnej sukience w grochy, dostał nawet raz reprymendę i dopiero to spowodowało, że przestał marudzić. Zdając sobie sprawę z trudnego charakteru poprosił Hoopsa o to, by informował go kiedy zaczyna zachowywać się nieodpowiednio6. Hoops był przez niego lubiany, czego nie można powiedzieć o innych trenerach, „cywilnych”, z którymi Heydrich wchodził w konflikty i wydziwiał. Jeden z nieszczęśników trafił nawet na rozmowę do kwatery Gestapo. Nie złamał się podczas „pogadanki” z Płową Bestią i wyjaśnił mu, że gra niefair. O dziwo uszedł z życiem, co więcej Heydrich nauczył się mu ustępować.
Bardziej zaskakującym były jednak dwie inne historie, pierwsza tyczy się Paula Sommera, który był Żydem. Poproszony przez kolegów Heydrich umożliwił mu wyjazd do Ameryki. Reinhard uratował też w czasie wojny polską reprezentację olimpijską w szermierce. Wziął ich w swoją protekcję i póki żył włos nie spadł im z głowy. Co więcej gościł u siebie Romana Kantora, również Żyda, który trenował i w Polsce i w Związku Sowieckim. Panowie rozmawiali o technikach szermierki, po czym zachwycony Reinhard dał mu odpowiednie dokumenty, oraz pieniądze i odesłał bezpiecznie do Warszawy7. Niestety po śmierci Heydricha Kantor został schwytany i zabity w Majdanku.8
           O aferze z Anspachem napiszę oddzielną notkę, bo historia jest długa i ciekawa i nie chcę jej skracać. 

Źródła:
1G. Deschner tłum.M. Ilgmann; Reinhard Heydrich namiestnik władzy totalitarnej, Warszawa 2000. s. 29
2R. Gerwarth; Hitlers Hangman. Londyn 2011. s. 40-44
3Patrz ilustracja:
4G. Deschner tłum.M. Ilgmann; Reinhard Heydrich namiestnik władzy totalitarnej, Warszawa 2000. s. 129
5Ibid. s. 130
6M. Williams Reinhard Heydrich: The Biography, Vol. 1: The Road to War, Shropshire 2001, s. 110
7G. Deschner tłum.M. Ilgmann; Reinhard Heydrich namiestnik władzy totalitarnej, Warszawa 2000. s. 133
8Paul Taylor, Jews and the Olympic Games, Brighton 2004, s. 106

Źródła fotografii: 
 G. Deschner tłum.M. Ilgmann; Reinhard Heydrich namiestnik władzy totalitarnej. - Heydrich w pelerynce
Můj život s Reinhardem L. Heydrich - Certyfikat Reinharda
M. Williams Reinhard Heydrich: The Biography, Vol. 1: The Road to War - pozostałe

Na deser. Zdjęcia nie z książek, ale wycięte z filmu z serii Historia SS. 
Blade loki
Heydrich i Buka(?)
 PS. Na http://www.sz-photo.de/ po wpisaniu "Heydrich" otrzymujemy mnóstwo zdjęć z różnych zawodów i nie tylko. Niestety z watermarkami, ale popatrzeć warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz