sobota, 4 maja 2013

Getto w Kutnie

              W długi weekend miałam okazję odwiedzić Kutno z nadzieją zrobienia paru zdjęć na terenie byłego getta. Zdjęć jest parę, ale sam teren był niestety zamknięty, więc możemy pocieszyć się widokiem na fabrykę i bramy.
             Dawne getto znajduję się na ulicy Adama Mickiewicza, która odchodzi od 3 Maja, na której znajduje się kutnowski dworzec PKS i PKP (tak więc bardzo łatwo się tam dostać).

         Już w grudniu 1939 roku postanowiono, że teren Kutna ma być czysto niemiecki. Zaczęły się więc bardzo brutalne wysiedlenia Polaków jak i Żydów. Gestapowcy wpadali z rana i wyrzucali ludzi z mieszkań, ze sobą można było zabrać jedynie 50 kilogramowy bagaż. Procederowi temu niejednokrotnie towarzyszyły zabójstwa i gwałty.

Samo getto założone zostało w połowie czerwca 1940 roku w cukrowni "Konstancja" bądź "Hortensja". Na jego terenie zgromadzono ponad 8 000 populację  Żydów, którzy byli gonieni korytarzem utworzonym przez bijących ich i poniżających esesmanów. Warunki sanitarne getta były fatalne, kilka tysięcy ludzi miało do dyspozycji zaledwie trzy toalety i jeden kran z bieżącą wodą. Wszyscy zgromadzeni byli w 5 budynkach. Dodatkowo ceny były kilkadziesiąt razy wyższe niż poza gettem. Mieszkańcy umierali w zastraszająco szybkim tempie, wzmożonym jeszcze bardziej przez siarczystą zimę. Oczywiście esesmani i policja nie dostarczyli opału, co spowodowało znaczne uszczuplenie populacji getta. W 1941 wybuchła epidemia tyfusu.
         W 1941 roku naziści otworzyli obóz dla przesiedleńców. Mieścił się przy Przemysłowej 7. W jednym budynku i dwóch barakach mieszkało 500 osób. Nie było bieżącej wody i toalet. Obóz zlikwidowano w 1944 roku.
         W marcu 1942 nastąpiła likwidacja getta. Więźniów wywieziono do Chełmna nad Nerem, za przejazd musieli oni jeszcze zapłacić 12 bądź 20 marek. Naziści wysadzili także kutnowską synagogę. Starszyzna została rozstrzelana na miejscu, podobnie jak żydowska policja.
         Uprzątaniem terenu zajął się oddział utworzony z więźniów łódzkiego getta, ich praca zajęła około sześciu miesięcy.
         W centrum miasta przy ul. Tarnowskiego znajdował się żydowski cmentarz założony w XVIII wieku. Został zniszczony przez nazistów, którzy planowali postawić tam pomnik zwycięstwa. Pochówków dokonywano do 1943 roku. Kolejne odbyły się już po wojnie, kiedy bliscy pomordowanych w Chełmnie stawiali pamiątkowe macewy. Ostatni pogrzeb miał miejsce w 1948 roku. Postawiono także pomnik ofiar Holocaustu, który został jednak zniszczony. Kolejny pomnik stoi od lat 80-tych i jest notorycznie dewastowany. Same macewy zostały rozkradzione, poniszczone i obecnie na kirkucie urządza się głośne imprezy, a w zimę dzieci chodzą tam na sanki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz