wtorek, 7 maja 2013

Życie miłosne Reinharda H.

                Ostatnio Płową Bestię ogarnęły ciężkie tematy, pora zatem na drobną odskocznię. Dzisiejszy wpis na dobrą sprawę jest zbiorem plotek i ploteczek, które przewijają się w różnych książkach, jak i w internecie. Nic tu nie jest 100% wiedzą historyczną, ale luźnymi opowieściami, ludzi, którzy znali Reinharda Heydricha, ewentualnie ludzi, którzy znali ludzi znających Reinharda Heydricha. Dzisiejsza notka dotyczyć będzie podbojów miłosnych Heydricha.
                Reinhard Heydrich został wyrzucony z marynarki przez kobiety właśnie. Ten niegdyś nieśmiały i zastraszony chłopak z czasem obrósł w piórka i próbował być Casanovą. Najczęściej kończyło się to policzkiem w twarz, ewentualnie odmową panien, które zirytowane były nachalnymi umizgami młodego oficera. Z czasem nabrał jednak nieco ogłady i umiał przypodobać się kobietom. Pomogła mu w tym gra na skrzypcach i lutni. Pierwszą znaną z imienia i nazwiska miłością Heydricha była Lina von Osten, jego późniejsza żona, niezbyt urodziwa femme fatal, przez którą wyleciał z marynarki, jako, że był wówczas jeszcze w innym związku i obiecywał dziewczynie, która była córką wysoko postawionego osobnika, małżeństwo. Wersji historii jest sporo, ale tej aferze przyjrzymy się dokładniej w trakcie kontynuowania wątku marynarskiego.
       
Lina i Reinhard
    Lina i Reinhard początkowo byli w sobie bardzo zakochani, z czasem jednak hormony się uspokoiły i dawna namiętność przygasła. Małżonka Heydricha mówiła, że ten uganiał się za wszystkim co miało spódnicę. Mało natomiast wiemy czyje spódnice przyciągnęły go na dłużej. Linie przytakuje Schellenberg, który pisał, że apetyt seksualny szefa był niezaspokojony i często razem "chodzili na lumpy". Panowie byli też założycielami sławnego Salonu Kitty, burdelu na podsłuchu, gdzie planowali szpiegować elity i wyciągać informacje za pomocą specjalnie wyszkolonych kurtyzan. Jak relacjonuje Schellenberg Heydrich wpadał na "specjalne inspekcje", podczas jednej z nich nie wyłączono aparatury i wszystkie miłosne ćwierkoty Reinharda zostały nagrane i usłyszane przez jego podkomendnych. Heydrich był rozwścieczony.
              Kryzys małżeński częściowo zażegnany został w 1939 roku kiedy na świat przyszła Silke, ukochana córeczka Reinharda. Zakochany w niej wracał do domu częściej i wcześniej, by móc się nią zajmować. Maluch, który jak przyznaje Lina był "wpadką", stał się ulubienicą taty, który ochoczo pokazywał ją wszystkim, którzy chcieli i nie chcieli jej widzieć. Karmił ją, bawił się z nią i nie odstępował na krok. Chociaż dzieci zawsze były dla niego ważne, to żona już mniej. Kolejne okazje do skoków w bok Reinhard zyskał w Pradze.
             Jak relacjonuje Cvancara powołując się na  Zoglmanna Heydrich romansował z przywódczynią BDMu w Pradze. Podobno zastępca Protektora Rzeszy dorobił się z tego związku dziecka. Szczegóły nie są jednak znane i być może jest to jedynie plotka.
wg Cvancary domniemana kochanka Heydricha po jego lewej (mi zaś się wydaje, że to Karola Frank)
            Kolejną ciekawostką jest osoba pani Josefy Huliciusowej. Pierwszy raz dowiedziałam się o niej czytając notkę biograficzną Liny Heydrich na czeskiej wikipedii, gdzie stoi następujące zdanie: "Heydrich se svojí milenkou a anglickou agentkou z MI6 Josefou Huliciusovou žádné děti neměl". (Heydrich ze swoją kochanką i angielską agentką z MI6 Josefą Huliciusową nie miał żadnych dzieci"). Zaraz, zaraz- pomyślałam sobie, kto to jest ta cała Josefa. Po krótkim researchu udało mi się trafić na wywiad z Heleną Vovsową, która opowiadała, że służba często śmiała się z awantur jakie urządzali sobie Heydrichowie (UPDATE maj 2014, po rozmowie z panią Vovsovą okazało się, że nic o kłótniach między Heydrichami ani o kochance Heydricha nie mówiła i czescy dziennikarze mogli bądź pomylić ją z inną osoba z Panenskich Brezan, bądź wymyślić tą historię). Powodem miał być romans Liny z Schellenbergiem i miłości Reinharda do Huliciusowej. Więcej informacji na temat tej pani udało mi się znaleźć na blogu Jana Buquoya. Pisze on, że o Heydricha starała się również inna Czeszka Hana Krupkova, ale dopiero Huliciusova odniosła sukces. Jej mąż Wacław, bądź Jaroslav, wersje są dwie, również był agentem MI6. Josefa miała pseudonim "Sepka". Czy jednak jest to prawda? Trudno orzec. Czy Heydrich byłby aż tak nieostrożny żeby wpuścić do alkowy kobietę-szpieg i stracić dla niej głowę? W sumie tyle dziwactw przebiegło przez całe jego życie, że nie byłaby to z pewnością najbardziej zadziwiająca historia w jego biografii. Nie traktuję pani Huliciusowej jako pewnik, może czas przyniesie nowe informacje, póki co jest to palcem na wodzie pisana ciekawostka
           Czy Heydrich rzeczywiście był takim Don Juanem, czy może się na takiego robił? To też pytanie, na które trudno odpowiedzieć. 

Źródła Zdjęć
Lina i Heydrich: M. Williams Reinhard Heydrich: The Biography, Vol. 1: The Road to War,
Heydrich i dziewczyna z BDM J. Čvančara, Heydrich, Česke Budějovice 2011

Źródła informacji:
http://www.rozhlas.cz/radio_cesko/pribehy/_zprava/1055184
Čvančara, Heydrich, Česke Budějovice 2011
 http://berwidbuquoy.blog.idnes.cz/
 W. Schellenberg, Wspomnienia

8 komentarzy:

  1. Niewątpliwie życie erotyczne elit III Rzeszy uchodzić może za nie niezwykle bujne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu raczej bez szalu, historycznie w sumie oprocz burdelu cisza na morzu, a domyslow jak widac sporo, moze kiedys wytropie cos wiecej.

      Usuń
    2. Ciekawe czy jest coś na jego temat w książce Volker Elis Pilgrim pt. Mów do mnie "pani Hitler": kobiety jako ozdoba i maska narodowego socjalizmu... kiedyś czytałem, ale zapadło mi w pamięci czy coś było na temat Heydricha

      Usuń
    3. nie czytałam, więc nie wiem, ale podejrzewam, że jeśli już coś to pewnie z liny i schellenberga, czyli nihil novi sub sole, natomiast informacje o huliciusowej maja niesamowity potencjał :D

      Usuń
  2. don żuan de reini

    czy te "inspekcyjne" odgłosy można gdzieś odsłuchać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie kazal spalic zaraz po nagraniu i zorientowaniu sie cos sie stalo

      Usuń
  3. Wątek Huliciusowej zaiste ciekawy.

    Tak sobie myślę, że większość osób kojarzy H. (jeśli już) właśnie przy okazji Salonu Kitty (i oczywiście, zamachu ;)). W sumie zabawne, że w ten sposób znalazł swoje miejsce niemalże w popkulturze, skojarzony z seksem, może nie jako Casanova, ale jednak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no wesolo ze w sumie jego dwie najwieksze porazki bo salon okazal sie super nierentowna i bezuzyteczna sprawa sa najbardziej charakterystyczne dla niego.

      A Josefa jest poszukiwana :) nawet monodram się o niej szykuje na lipiec ;)

      Usuń