piątek, 6 września 2013

Płowy Konkurs

Na Płowej dziś nietypowy konkurs. Stawką jest nowiutki egzemplarz książki Roberta Gerwatha pt. "Kat Hitlera". Co zrobić by wygrać?

Zadanie do prostych nie należy, jednak uważam, że warto i dobrze jest zmotywować kogoś do eksplorowania. Należy opisać historię jakiegoś zapomnianego miejsca, w okolicy, którą znacie, lub, w której mieszkacie, związanego z drugą wojną światową. Chodzi o to, żeby wasz artykulik oddał należytą pamięć jakiemuś wydarzeniu, które pokrył kurz i zwrócił uwagę ludzi. Możecie się tu wzorować trochę na moim tekście o Lućmierzu. Co za miejsce możecie więc wybrać? Pole bitwy, miejsce egzekucji, stary cmentarz, mało znany obóz, bądź jego filia. Możliwości jest naprawdę wiele, a przy obecnym stanie większości tego typu miejsc pamięci Wasza praca na pewno będzie krokiem naprzód by uchronić je od zapomnienia.
Zgłoszenia nadsyłajcie na dextellamagna@gmail.com Oprócz tego napiszcie jak chcecie być opisani, czy imieniem i nazwiskiem, czy nickiem. Wasze teksty opublikuję na Płowej Bestii. Deadline do końca września. 1 października wybiorę najlepszy z nich i nagrodzę go książką. Tak więc do dzieła! Powodzenia.

36 komentarzy:

  1. o konkurs i to z misją dziejową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak
      mam nadzeje ze wezmiesz udzial :D

      Usuń
    2. no ja też mam taką nadzieję :D

      Usuń
    3. w tym momencie z kapelusza wyskakuje w goglach młody Heydrich :D

      Usuń
    4. zabic póki młode i niewinne xD

      Usuń
    5. no, ale nie wiem czy dla niego i milionow jego ofiar nie byloby lepiej. niemniej musze przyznac ze jako nastolatek i mlodzik bardzo mnie rozczula

      Usuń
    6. tak zwany instynkt macierzyński się tu odzywa :D

      Usuń
    7. wiesz wglebiajac sie dokladnie w moje postrzeganie heydricha to widze go raczej jako istote androginiczna z dominanta zenska reszte mozna dopowiedziec sobie moimi pracami :D

      Usuń
    8. ale w każdym z nas są cechy typowo żeńskie i męskie. Tak swoją drogą widziałem Twoje rysunki, gdzie Heydrich nie bardzo przypomina silnego osobnika...

      Usuń
    9. hah to ze jest kobieta nie znaczy ze jest slaby
      na pewno sileniejsza niz za zycia ;)

      Usuń
    10. ja tam swoje wiem, gdyby my, mężczyźni byli byśmy silni psychicznie to byśmy dzieci rodzili... ale tak nie jest

      Usuń
    11. łomatko... Twój konkurs wszedł mi na ambicję ;D

      Usuń
  2. Fajny pomysł na konkurs :) Szkoda, że nie jestem w PL, bo tam miałbym nawet na oku takie miejsce (a może i dwa)...
    No ale nie to, że tutaj nie ma, też się pewnie kilka znajdzie ;) Nie wiem jak czas (i kreatywność, marna - dodam ;) ) mi pozwoli, ale pomysł mi się podoba i chciałbym wziąć udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super w niemczech jest i to sporo masz pole do popisu

      Usuń
  3. A mam takie pytanie czy zamiast miejsca mogą być to ludzie? Choć nie powiem miejsc znam za dużo i ciężko mi się zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jeszcze zobaczę :D

      Usuń
    2. no to zależy ile się tego czasu ma :P

      Usuń
    3. w moim przypadku to jest nadmiar ciekawych historii.. od poszukiwań dziewczynki z małym kotkiem, którą we wrześniu 1939 roku z ostrzelanej przez Niemców kolumny polskich uciekinierów zabrało Wojsko Polskie, po przez partyzanta, (chcąc się przypodobać dziewczętom we wsi) któremu w trakcie kradzieży niemieckiego motoru zacięła się broń i został zlikwidowany przez Niemca, czy też dzieci wysadzone w powietrze przez Niemców w 1945 roku, którzy ewakuując się przed Rosjanami palili chałupy pod Krakowem, skończywszy na 4 i pół Węgra pochowanych pod Wierchomlą, którzy zginęli podczas ataku Łemków na niemiecki pociąg z ropą naftową, czy o Niemcu w Piwnicznej, o którego ciało była prowadzona dość zawzięta walka z partyzantami (Niemcy by odbić ciało kolegi ostrzeliwali Piwniczną z ryczących krów) zaś dziś mieszkańcy tego miasteczka mówią o tym poległym "nasz Niemiec"...

      Usuń
    4. no to historii masz sporo ;)

      Usuń
    5. to jest niewielka część tego czym się przez kilka lat zajmowałem, czyli jeżdżeniem po Małopolsce i zbieraniem takich informacji :)

      Usuń
    6. podziwiam mnie bardzo blokuje brak auta, stad nie jestem na tyle mobilna zeby robic takie rzeczy sprawnie i jak nadazy sie okazja to sie podpinam ale z drugiej strony malo kto chce jezdzic w miejsca jakie nas interesuja

      Usuń
    7. ja nie mam prawa jazdy i samochodu a żyje... potęga PKP, busów, a przede wszystkim własnych nóg, bo wiele z takich miejsc jest trudno dostępne jest nieskończona! A w ilu przypadkach się jeździło autostopem, na furmankach, traktorami z sianem... także i bez tego da radę :))

      Usuń
    8. pkp u mnie niestety wszedzie nie dojezdza polaczenie na przyklad do treblinki jest troche mission impossible
      stopem jechalam raz do pragi :D

      Usuń
  4. Cudnie! Tylko nie wiem czy się wyrobię z terminem :( Tak czy inaczej: do dzieła :D

    OdpowiedzUsuń