niedziela, 6 października 2013

Hans Fischer- dowódca Einsatzgruppe III

Członkowie Einsatzgruppen
        Powracamy do tematyki Einsatzgruppen. Dzisiaj przyjrzymy się sylwetce doktora Hansa Fischera (nie mylić z chemikiem o tym samym imieniu i nazwisku).
        Urodził się 21 sierpnia 1906 roku w Rottenbach. Jak spora część kadry Einsatzgruppen z wykształcenia był prawnikiem. Już jako student przejawiał nazistowskie ciągoty i w 1927 roku zapisał się do narodowosocjalistycznego związku studentów. Mając lat 26 wstąpił do NSDAP i SS, a swój doktorat obronił rok później, studiując w Królewcu. Wcześniej przewinął się także przez Uniwersytet w Halle. W następnych latach stał się kierownikiem stapo w Erfurcie, szefem gestapo w Recklinghausen, Monastyrze i Królewcu, zahaczając także o Rewal, by w końcu znaleźć się jako Starszy Radca i zwierzchnik policji we Wrocławiu. Tam też sformowana została EG III, której został dowódcą. Oddział liczył trzystu trzydziestu członków i podlegał on bezpośrednio 8. Armii von Blaskowitza. Tak więc to znowu potwierdza, że Wehrmacht wcale nie był tak kryształowo czysty jak stara się to nam wyperswadować.
          EG III wyruszyła z Wrocławia na Kępno i już 1 września 1939 roku zaczęła tropić polskich działaczy. Nie jest jasne, czy Fischer i jego ludzie wzięli udział w mordzie przypisywanemu Liebstandarte Adolf Hitler, w którym wymordowano cywilów w Wieruszowie. Zamordowano wówczas 15 osób, przy czym lwią część stanowiły dzieci. Stamtąd droga EG wiodła w okolice Kalisza, gdzie ich ofiarą padło osiemnastu Polaków ze wsi Mączniki. Kolejnymi okazali się być mieszkańcy Grójca Wielkiego, oraz grupa Żydów ze Złoczewa. Następnym mordem Einsatzgruppe III było zabicie dwóch pacjentów szpitala psychiatrycznego w Warcie. Podczas trzeciego tygodnia wojny EG III dotarło do Łodzi. Napisał wówczas raport do swoich przełożonych z 8 Armii informujący o nastawieniu ludności łódzkiej do okupacji. Zanotował, że ubodzy Polacy mają nadzieję na poprawę swojej sytuacji, zaś ci z wyższych sfer zachowują rezerwę co do Niemców i czekają na interwencję sowiecką, bądź brytyjską. Inny punkt raportu odnosił się do Żydów łódzkich, gdzie występuje enigmatyczne stwierdzenie "Rozwiązanie problemu żydowskiego realizowane jest nadal", rozwinął myśl, w której wyjaśnił, że wydano polecenie policyjne do rejestracji wszystkich Żydów, szczególnie tych, z terenów wiejskich, dzięki czemu mieli oni mieć niemożność ciągłego przemieszczania się, czyli ucieczki przed okupantem. Fischer przejął wówczas kierownictwo nad EG II.
       21 września Hans Fischer, wraz z pozostałymi dowódcami wszystkich EG wziął udział w naradzie prowadzonej przez Reinharda Heydricha. Ustalono wówczas, że teren okupowany, który oryginalnie należał do Niemiec zostanie podzielony na niemieckie okręgi, zaś Kraków będzie stolicą "okręgu z ludnością obcojęzyczną", do której będą deportowani również Żydzi. Wcześniej należało ich zgromadzić w gettach, by transport był łatwiejszy. Centralnym punktem programu było stwierdzenie "Żyd ma zniknąć ze wsi". Było to niejako rozwinięcie raportu, który Fischer pisał do 8 Armii. Heydrich opisał to dość lakonicznie: " I. Żydzi jak najszybciej do miast. II. Żydzi z Rzeszy do Polski. III. pozostałe 30 000 Cyganów też do Polski. IV. Systematyczne wysyłki Żydów z niemieckich terenów pociągami towarowymi." Według jego zaleceń wszystko miało się odbyć jak najszybciej było to możliwe.
       W październiku krwawy szlak Fischera powiódł przez ziemie konińskie, gdzie w Bobrownikach zabito 23 Polaków. W egzekucji "pomagali" również Niemcy, którzy do tej pory mieszkali na tych terenach.
         Pod koniec 1939 roku Fischer został wysłany do Wiednia jako lokalny dowódca SD i Sicherheitspolizei. Nie zabawił tam jednak długo i już w lutym 1940 pracował w Stuttgarcie. W 1944 roku przebywał w Berlinie jako wykładowca w szkole Sicherheitspolizei i tam też rok później, podczas kapitulacji Niemiec zniknął bez śladu. Nie wiadomo jak zginął, jak wielu innych ulotnił się jak kamfora. 

Na podstawie:
Johen Bohler, Klaus-Michael Mallmann, Jürgen Matthäus, Einsatzgruppen w Polsce
Łukasz Gładysiak, Zabijajcie wszystkich

4 komentarze:

  1. Notka notką, ale ten na pierwszym planie wygląda jak Tusk... XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może osławiony dziadek... ale miał być z WH a nie EG

      Usuń
  2. Ciekawe dlaczego Niemcom tak zależało na "oczyszczeniu" polskiej wsi z Żydów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym jeszcze napisze w przyszlosci i to niedalekiej ;)

      Usuń