środa, 16 października 2013

Reinhard Heydrich i Lina von Osten cz. II

Reinhard i Lina grzebią w ziemi źródło pinterest.com
Jak wspomniałam już w pierwszej części poświęconej relacjom Liny von Osten i Reinharda Heydricha pisanie na ten temat nie przychodzi mi łatwo, bowiem nagromadzenie młodzieńczej głupoty Heydricha, która doprowadziła do wyrzucenia go z marynarki, jest absolutnie nieznośne. Nie mam tu zamiaru zastanawiać się co by było gdyby, choć czasami i na to mam ochotę, historia miała swoje tory, a Reinhard był wybitnie złym motorniczym.
Po spotkaniu w kilońskiej winiarni Wicks Weinkeller Lina i Reinhard zaręczyli się potajemnie w jej bursie. Było to 18 stycznia 1930 roku. Tego samego dnia Heydrich wysłał również list do ojca swojej narzeczonej z prośbą o jej rękę. Miał on szczerą nadzieję, że już w Święta Bożego Narodzenia spotka się z przyszłymi teściami i ślub będzie jedynie formalnością. Pełen optymizmu wysłał swojej ukochanej list:

"Moja najdroższa Lino!
W samym środku zgiełku panującego w pracy i w wielkim pośpiechu przed moim wyjazdem chciałem przekazać Ci, że (...) wszystkie moje myśli są z Tobą. Zdaję sobie teraz sprawę, jak bardzo Cię kocham. Nie mogę już sobie przypomnieć, jak było wcześniej. Wiem tylko, aż za dobrze, co zostawiam za sobą. Dlatego tym bardziej nie mogę się doczekać życia, które na nas czeka. Z Tobą mógłbym znieść każdy ból! Tylko kilka dni zostało do Wigilii. Im bliżej Świąt, tym pewniej patrzę w przyszłość. Prostota i bezpośredniość to kluczowe zadania, jakie zawsze sobie stawiałem. Nie będzie mi zatem trudno spojrzeć w oczy Twojemu ojcu. Wiesz, dla mnie nie ma nic gorszego niż owijanie w bawełnę i nieszczerość wobec tych, których kocham. Nie waham się zmierzyć ze złymi ludźmi, używając tej samej broni.- Nie mogę się doczekać soboty!
Tymczasem, ukochana, Twój Reinhard."

Niestety dla wszystkich Reinhard owijał w bawełnę i miał do ukrycia sporą aferę, ale o tym później. Reinhard spędził święta z von Ostenami i po raz pierwszy zetknął się wówczas z nazizmem i gorliwą indoktrynacją ze strony narzeczonej i jej brata. Lina była już w partii, podobnie przyszły szwagier Reinharda. Co prawda on sam wcześniej miał zdecydowanie negatywny stosunek wobec Hitlera i interesowała go tylko jego kariera w marynarce. Na rodzicach Liny wywarł bardzo pozytywne wrażenie. Wysłuchiwał z zaciekawieniem opowieści rodzinnych, przeglądał zdjęcia, był bardzo grzeczny i uprzejmy, aczkolwiek wycofany, jak to zwykle z nim było. 26 grudnia 1930 roku para tym razem już oficjalnie się zaręczyła. Wszystko szło zgodnie z planem Heydricha. Pragnął wziąć ślub 17 września 1931 roku, o czym w styczniu napisał list: "Proszę, proszę, pozwólcie nam wziąć ślub we wrześniu (17). W październiku i listopadzie odbywają się u nas wszystkie przeniesienia, manewry, zmiany służbowe, a potem nie ma odpowiednich warunków dla narzeczonych. Nie ma nic gorszego od niepewności. Byłbym bardzo, bardzo wdzięczny, gdybyście zdecydowali się na wrzesień". Radosną nowiną o swoich zaręczynach miał nieszczęście podzielić się także ze swoją była dziewczyną. Uczennicą szkoły kolonialnej w Rendsburgu. Zapewne afera jaka się rozegrała nie wybuchłaby, gdyby ta urocza panna nie była córką poważanego radcy budowlanego marynarki, który pozostawał w zażyłych stosunkach z admirałem Raederem. Wszystkie wersje, że Heydrich zrobił jej dziecko są niepotwierdzone. Reinhard widywał się z nią w Poczdamie i Kilonii w lecie 1930 roku i nie poinformował jej o końcu związku. Zrozpaczona uderzyła do tatusia by pogrzebać karierę marynarską Heydricha. Fakt, młodzieniec mógł zachować się dużo rozsądniej, jednak wymaganie od niego taktu świadczyło jedynie o tym, że dziewczyna nie znała go za dobrze. Tatuś oczywiście ruszył córce z pomocą złożył więc skargę na Heydricha do Raedera.
Reinhard Heydrich został wezwany na sąd honorowy. Zasiadało w nim czterech oficerów. Jednym z nich był Gustav Kleikamp, który ganił Heydricha za "niezbyt piękne zachowanie". Ten jednak był pewien, że sprawa jest na tyle błaha, że szybko się zakończy i będzie mógł wrócić do swoich obowiązków, w których był zawieszony na czas trwania postępowania. Stało się jednak inaczej. Ojciec dziewczyny upierał się, że jeśli Heydrich ma honor to ożeni się z jego córką. Kapitan marynarki Beucke, kolega Reinharda zeznawał, że dziewczyna chciała spać w hotelu, ale Reinhard zignorował to i proponował by spała u jego gospodarza, bo wyjdzie ją to taniej. Ona przystała na to niechętnie, jednak nie chciała by Heydrich się do niej zbliżał. Podobnie zeznali i inni. Sprawa była naprawdę błaha, jednak Reinhard czuł się urażony wszystkimi oszczerstwami jakie koncentrowały się na nim. Nie wyraził skruchy, a co więcej próbował się tłumaczyć, co sędziowie odebrali jako "szczególnie rzucającą się w oczy nieuczciwość". Gwoździem do trumny, w której spoczęła kariera w marynarce Heydricha była jego wypowiedź, że "jest mu obojętne, co może oficer niemieckiej marynarki wojennej". Sąd honorowy dał sprawę do rozstrzygnięcia Raederowi, który zarządził usunięcie Heydricha z marynarki. W kwietniu 1931 roku Reinhard otrzymał powiadomienie, że zostaje zwolniony bez uszczerbku na honorze z powodu niewłaściwego pojmowania zasad honorowych. Choć sprawa była poufna to wyrok podano publicznie. Oficjalnie został porucznikiem marynarki w stanie spoczynku, na rok przed prawem do emerytury.
Heydrich wróciwszy do Halle, wpadł w głęboką depresję i całymi dniami płakał, co potwierdzał w wywiadzie jego przyjaciel Erich Schultze. Rodzice nie stanowili dla niego wsparcia i obwiniali go o całą sytuację, która według nich spowodowana była jego głupotą. O całej sprawie mówił jednak niewiele. Jak zeznawała Lina, Reinhard gdy tylko widział gdziekolwiek marynarski mundur odwracał głowę. Jego cały świat rozsypał się w drobny mak, a on sam musiał zebrać się w sobie i zacząć wszystko od nowa. I w tym wypadku nowe, wcale nie było lepsze.

Na podstawie
G. Deschner, Reinhard Heydrich namiestnik władzy totalitarnej
L. Heydrich, Muj zivot s Reinhardem
M. Sigmund, Kobiety nazistów
R. Gerwarth, Kat Hitlera

21 komentarzy:

  1. Nie ma nic gorszego niż zazdrosna była dziewczyna... ;) ale fakt faktem, niejako na własne życzenie ściągnął na siebie gromy, bo jak można wytłumaczyć taką sytuację, gdzie się zaręcza z jedną a drugiej zapomina powiedzieć, że już nie są razem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi sie ze jednak zwiazek ktory wygasl sam w lecie i nagly hejt w zimie od tej panny :P no coz, chociaz tego nie lubie to tu jednak bede bronic Heydricha, ze nie zaslugiwal na cos takiego. A zwazywszy na to jak potoczyla sie historia dalej to reszta Europy tym bardziej nie zasługiwala na taka puszke Pandory

      Usuń
  2. I to był pewnie punkt kluczowy ;) Okropna afera, a potem sekta^^

    Swoją drogą to zdjęcie, a zwłaszcza podpis - brilijant :D W miniaturce wygląda to dodatkowo jakby R.H. przykładał komuś pistolet do głowy, co początkowo nieco mnie zdezorientowało :

    Absynt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam sie ze niestety byly to tylko grabie :D w sumie w tym wypadku dls wszystkich byłoby lepiej gdyby to jednak byla bron palna.

      Usuń
    2. obstawiałbym że ma motykę i kopie ziemniaki w polu :D

      Usuń
    3. XD ten czlowiek ma wiecej zdjec z akcesoriami ogrodniczymi niż bronią w ręku.

      Usuń
    4. Dać te foty na facet.wp! Tytuł: Zabił miliony ludzi, lubił kopać ziemniaki!

      Usuń
    5. <3 poproszę <3 w ogóle to straszne, ale czesto mam tak ze jak mowie ludziom ze Heydrich na przyklad czytal ksiazki o Wallensteinie na kanapie, to sa zdziwieni jak on mogl XD

      Usuń
  3. Albo: "Był bezlitosny, wykopał miliony ziemniaków" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to az sie prosi o fake layout na wp albo onecie

      Usuń
  4. I simply love your artistic works about Heydrich on deviant.art, and also this blog. Especially I love „Heydrich tarot: Three swords”, because it has such a powerfull meaning, and depicts Heydrich as he truly was: not a beast, but a young ambitious officer in the German Navy, who was kicked out from his service without a mere warning or explanation. It was a hard and brutal blow for the young Reinhard, who afterwards decided, with Lina's „help”, to join SS and NSDAP.

    I write for a publication journal, and this month is about Reinhard Heydrich. I am very interested about the rumored Heydrich's affair with MI6 agent Josefa Huliciusova. Though I am skeptical, I still want to know if a small historical proof exist to validate such a hypothesis (an archive document, for instance). So far, I didnt found one.

    And gladly I want to use your „Heydrich tarot: Three swords” for cover front, with your permission, of course.

    Kind regards, Alexandru (Romania)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello as I have written there is an interview/article with Helena Vovsova who told about her thats why I say she is alleged not confirmed lover of him ;) in my blog there is link to this article and to other one as well written by some Czech historician I am skeptical too but who knows ;)

      yes of course you can use it <3 its really nice

      Usuń
    2. I have also information fro prague military archive that she was born in 1899 and i got her emigration card fro 60's

      Usuń
  5. This is interesting. Do you have a photo with her card here on this blog?
    Thanks for the article, I will read it soon and draw my own conclusions.
    I am skeptical because: 1. Did Heydrich even knew that she was a MI6 agent? 2. If he knew, why did not find out about the brits plan to assassinate him? Heydrich was the head of SD, moreover.

    This unreal-love-situation between Heydrich and a czech woman, who happened to be a MI6 agent, is so formidable to me, that regarding the lack of strong evidence to confirm, it remains just a nice story.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. well i got also intervierw with his close friend and reinhard in fact was really careless anyway gimme mail and i will send you all materials I got on her ;) mine is dexetellamagna@gmail.com

      Usuń
  6. I have tried to send you and email, but I received a failure notice from Mailer-Daemon. Do you have Yahoo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i havent ;_; sadly
      maybe give me yours and i will send you stuff

      Usuń
    2. OK. Give me your Facebook profile, or some other way to contact you, and I will write my email-adress to you in a private message. Thanks.

      Usuń
    3. I am on facebook as Kryzys Tożsamości ;)

      Usuń
    4. good waiting for your message then ;)

      Usuń