sobota, 23 listopada 2013

Początki kariery Heydricha w SS cz. I

bilet tygodniowy Heydricha z Monachium
           Początki kariery Heydricha w SS nie są zbyt dobrze opisane i artykulik, który napisałam nie wyczerpuje z pewnością tematu w stu procentach i sama do tego problemu będę jeszcze nie raz, nie dwa wracać, jak uda mi się zgromadzić więcej dokumentów. Póki co musicie zadowolić się tymi skromnymi ochłapami.
           Heydrich został SS-Mannem 14 lipca 1931 roku (o tym jak to się stało napiszę szerzej w innej notce), jednak już miesiąc później, dokładnie 10 sierpnia Himmler mianował go SS-Sturmführerem i został wysłany do Monachium. Jego pensja, jak już wcześniej wspominałam, nie należała do wysokich, a sam Heydrich przyjął posadę dlatego, że marzył o pracy w mundurze i byciu na powrót oficerem. Jednak nowa praca znacznie odbiegała od tego, co było mu znane z marynarki. Heydrich został wcielony do Ic-Dienst, wydziału zajmującego się wywiadem i rozpoznaniem przeciwnika. Himmler wręczył swojemu podwładnemu akta, które stanowiły zalążki informacji na temat wrogów partii. Heinrich gromadził je sam i były to wycinki z gazet na temat różnych person. Można więc powiedzieć, że było to tyle, co nic. Choć formalnie Heydrich nie był szefem Ic-Dienst, to w istocie nie miał nikogo do pomocy i jego wydział był jednoosobowy. To zdecydowanie nie ułatwiało mu pracy, podobnie jak fakt, że Ic, czy SD, jak to nazywano je później powstała w czasie, gdy NSDAP nie było jeszcze u władzy i było aktywnie zwalczane. Dodatkową niedogodnością był fakt, że w Brunatnym Domu, jak i w całej NSDAP istniało jeszcze wiele innych wydziałów wywiadowczych. Heydrich kwitował ten fakt, jedynie tym, że jego położenie jest „niewygodne”.
           Pierwszym biurem Reinharda był jeden z pokoi niesławnego Brunatnego Domu, który dzielił z Richardem Hildebrandtem. O dziwo zamknięty w sobie Heydrich znalazł z nim szybko wspólny język. Hildebrandt był od niego osiem lat starszy studiował wiele kierunków i wiele podróżował. Reinhard miał do swojej dyspozycji jedynie stół i krzesło. Maszynę do pisania musiał pożyczać od nowego kolegi w określonych godzinach. Choć warunki były spartańskie, Heydrich był w stanie zorganizować swoją pracę tak, by gromadzić nowe informacje i kompilować je z tymi, które otrzymał od Himmlera.
         Heydrich pogrupował zatem, wrogów NSDAP. Za największe niebezpieczeństwo uznał wszelakiego rodzaju organizacje o charakterze politycznym. Wśród nich były partie komunistyczne, socjaldemokratyczne, ludowe, a nawet inne partie narodowe. Kolejnymi do zwalczania były kościoły (oczywiście na pierwszym miejscu w oczach Heydricha), masoneria, Żydzi. Heydrich nazywał ich „zjednoczonymi ideowymi przeciwnikami”. Do swojej pracy podchodził z niezwykłym zapałem i ambicją, która umożliwiła mu szybkie awanse, jednak do tego przejdziemy później.
Reinhard stworzył plan „rozbijania od wewnątrz” wrogów politycznych. Wymyślił, również, że należałoby stworzyć kolejny wydział SS zwalczający szpiegów, którzy panoszyli się w NSDAP. Swoje idee umieścił w referacie, który wygłosił w Brunatnym Domu.
       Najprawdopodobniej przemowa trafiła na podatny grunt,jako, że już we wrześniu 1931 roku „nakazano utworzenie w trybie natychmiastowym referatu Ic”. Do Heydricha spływało coraz to więcej informacji, które grupował w pudełkach po cygarach. Wkrótce udało mu się także wykryć szpiega w Brunatnym Domu pracującego dla policji politycznej. Ta zaś utraciła wgląd do tego co działo się na Briennerstraße 45. Himmler był wniebowzięty i przeniósł swojego przełożonego do prywatnego mieszkania mieszczącego się na Türkenstraße 23, gdzie miał mieć zapewnioną większą prywatność i względny spokój, co sprawiło, że Heydrich zaczął pracować jeszcze skuteczniej. Mieszkała tam Viktoria Edrich, gorliwa nazistka, znana z tego, że po puczu monachijskim trzymała w szafie Sztandar Krwi. Reinhard miał do swojej dyspozycji dwa pokoje ulokowane na czwartym piętrze i dostał pozwolenie na zatrudnienie trzech asystentów. Szef jednak nie okazał się na tyle hojny, żeby dać podwładnemu maszynę do pisania i nowe meble. Heydrich wziął swój skromny majątek z Brunatnego Domu ze sobą. Hildebrandt jednak okazał łaskę koledze i nadal udostępniał mu swoją maszynę, która była wożona od Brunatnego Domu do biura Heydricha tramwajem. Na otarcie łez Heydrich został mianowany SS-Hauptsturmführerem. 

Na podstawie:
R. Gerwarth, Kat Hitlera
G. Deschner, Reinhard Heydrich, namiestnik władzy totalitarnej

Zdjęcie: 
M. Williams, Heydrich: The biography, vol. I
Z ciekawostek, to zdjęcie pochodzi z nieco późniejszego czasu, jak Heydrich mieszkał już gdzie indziej, opiszę to oczywiście w następnym odcinku, a wy możecie się rozkoszować kolejnym wspaniałym krawatem w pepitkę. :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz