poniedziałek, 19 maja 2014

Pałac Czerniński w Pradze


         Kolejna podróż do Pragi za mną. Ta była wyjątkowo owocna. Udało mi się przeprowadzić wywiad z panią Heleną Vovsovą, ogrodniczką, która pracowała u Heydricha w Panenskich Brezanach. Zanim jednak przejdę do tego (czyt. przetłumaczę i uporządkuję materiał spisany przez moją praską koleżankę Marketę, która sprawiła, że ten wywiad w ogóle mógł zostać przeprowadzony), skupmy się na Pałacu Czernińskim.
          Choć to Panenske Brezany są znane jako dom Heydricha podczas jego protektorowania, to wcześniej mieszkał i pracował w Pałacu Czernińskim. Wiele zdjęć Heydricha z 1941/2 roku było robionych właśnie tam.
        Pałac Czerniński mieści się Hradczanach naprzeciw Lorety. Turyści raczej się tam nie zapuszczają, bo znajduje się nieco na uboczu, a sam w sobie nie jest zbyt atrakcyjny (nie prowadzą do niego żadne drogowskazy w przeciwieństwie do innych pałaców rozsianych po Hradczanach). Ten ogromny budynek wzniesiony został w siedemnastym wieku. Z początku wyglądał nieco inaczej (podejrzewam, że znacznie ładniej, bowiem na tle innych hradczańskich pałaców bryła Czernińskiego jest zwyczajnie brzydka), jednak był parokrotnie uszkodzony, między innymi podczas wojny o sukcesję austriacką. Swoją nazwę zyskał dzięki dyplomacie Humprechtowi Janowi Czerninowi. W swojej długiej karierze pełnił rolę mieszkalną, był też uczelnią i lazaretem. Gruntowną przebudowę przeszedł w latach 20 XX wieku. Zorganizował ją Pavel Janak. Przed wojną w pałacu mieściło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych (obecnie znów pełni tę rolę). Od 1939 do 1945 roku znajdowało się tam biuro Protektora Czech i Moraw. W 1941 ulokował się tam Reinhard Heydrich. Mieszkał tam od września 1941 do marca 1942 kiedy przeprowadził się do Panenskich Brezan. Razem z Liną nie byli jednak zachwyceni tym miejscem i postanowili znaleźć coś poza miastem. Częściowo przyczyniła się do tego mała Silke, której pieluchy były dosłownie wszędzie. Rodzice bali się także o zdrowie dwulatki. Po wyprowadzce Heydrich nadal przyjeżdżał tam do pracy.
       Po wojnie mieszkał tam syn Masaryka, który tam też stracił życie, ale kto będzie chciał, ten sam doczyta o co chodzi.
      Pałac nie jest udostępniony obecnie do zwiedzania. Od czasu do czasu są organizowane dni otwarte, jednak mi się nie udało. Może następnym razem. Za to możemy urządzić sobie wirtualną przechadzkę po zamku: http://www.mzv.cz/jnp/cz/o_ministerstvu/budovy_architektura/virtualni_prochazka_palacem/index.html (można zobaczyć też łazienkę, w której Heydrich się mył :D).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz