piątek, 5 września 2014

Biznes po niemiecku: Fundacja Nordhav - część 2 - rozwój

Heydrich robi w polu na Fehmarn

   Fundacja Nordhav w pięknej teorii miała się zajmować wykupem ziem/posiadłości i organizowania tam ośrodków wypoczynkowych dla członków Służby Bezpieczeństwa i ich rodzin.
W praktyce jej głównym zadaniem było zdobywanie kolejnych ziem i posiadłości, ale dla Heydricha. Widać to na przykładzie Katharinenhofu, gdzie pewną część majątku dostało Ahnenerbe, inną Nordhav, jeszcze kolejny kawałek uszczknęła Spółka Osadnictwa Niemieckiego, przy czym 20 hektarów przypadło Heydrichowi, który dokleił ten teren do swojego domu na Fehmarn. Dodatkowo fundacja spełniała cele prestiżowe, zaznaczając, że Heydrich zaczyna znaczyć coraz więcej w hierarchii Trzeciej Rzeszy.
       Nordhav znacznie ułatwiała mu zdobywanie funduszy, bowiem Ministerstwo Finansów, a właściwie Lutz Graf von Krisigk i Johannes Popitz często byli bardzo niechętni finansowaniu SS i Gestapo. Stąd Heydrich zakładając fundację, mógł otrzymywać „darowizny” ze swojego RSHA (które bardzo często pochodziły z majątków skonfiskowanych Żydom). Heydrich jako szef Sipo mógł dostawać pieniądze, które były do wglądu tylko przez SD (którym sam zarządzał), a tym samym zostały one usunięte spod kontroli Ministerstwa Finansów.
       30.07.1939 na Fehmarn powstała Fundacja Nordhav. Heydrich napisał statut i podkreślił jeszcze raz jej oficjalny cel. Kwestią prawną zajmował się Werner Best, który rzecz jasna po wojnie udawał, że sprawa go nie dotyczyła i że po odejściu z RSHA (które było sprowokowane przez konflikt personalny z Heydrichem) nic więcej o fundacji nie słyszał. Pomagał mu przy tym Herbert Mehlhorn (jeden z pierwszych ludzi w SD Heydricha), Kurt Pomme i Walter Schellenberg. W późniejszych latach działania Nordhav do składu dołączył Wilhelm Albert, Hans Nockemann, Rudolf Bergmann, a Pommego zastąpił Pruchtnow (pierwszy adiutant Heydricha, który zmarł na raka w czasie wojny).
Istnienie fundacji zostało zatwierdzone 3.08.1939.
        25 sierpnia Heydrich wydał rozkaz Schellenbergowi, by ten zajął się sprawami organizacyjnymi i personelem, a także ochroną zabytków w Katharinenhofie. Ówcześni właściciele posiadłości (rodzina Loesnerów) byli bardzo zadłużeni, ale jednocześnie niechętni by pozbyć się swoich ziem. Stopniowo Fundacja wykupywała ich kawałek po kawałku. Za 80.000 RM Nordhav zyskał 11 hektarów plaży, stajni, pomieszczeń gospodarczych, leśniczówkę, a także upragnione grobowce, jednak przed dokonaniem zakupu właściciele mieli oczyścić teren. 8 maja 1940 transakcja została zatwierdzona, po doliczeniu 7500RM za grobowce, zaś całkowita sprzedaż przypadła na 27 czerwca 1941 roku. 
Wybuch wojny 1 września 1939 spowodował sześciomiesięczną przerwę w działaniu fundacji.
Kolejnym miejscem, jakim zainteresowała się fundacja była willa w podberlińskim Wannsee mieszcząca się pod adresem: am Grossen Wannsee 56-8. 

Źródła: 
Johannes Tuchel: Die „Stiftung Nordhav“ und die Wannsee-Konferenz, w: Berliner Geschichte, 1990
Johannes Tuchel: Reinhard Heydrich und die „Stiftung Nordhav. Die Aktivitäten der SS-Führung auf Fehmarn w: Zeitschrift für Schleswig-Holsteinische Geschichte, nr 117, 1992.
oraz: https://web.archive.org/web/20120312015951/http://www.fehmarn-info.com/katharinenhof.htm (strony już nie ma i dlatego daję Wam wersję z archive.org, jeśli nie działa link to wchodzicie na: www.archive.org i wpisujecie w time machine: www.fehmarn-info.com/katharinenhof.htm )

Zdjęcie:
Kadr z ostatniego odcinka czeskiego serialu dokumentalnego: Heydrich, konecne reseni

24 komentarze:

  1. Rewelka art., dopełnia to obraz pieniędzy Heydricha i pieniędzy w SS. System iście "putionowski" : im ważniejszy urzędnik, tym więcej może sobie przyswoić ;).
    Dodam tylko od siebie, żeby się podlizać WO, że od 42 roku SS radziło sobie z pieniędzmi w dość ponury sposób, a mianowicie za pomocą tego enterprajsa:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Wirtschaftsbetriebe#cite_note-Pohl_962-2
    Co ciekawe, SS pod koniec 3rd reichu prowadziła całkiem sensowny biznes, dywersyfikując swoje dochody nie tylko z tytułu mordowania ludzi i wykorzystywania niewolniczej siły roboczej, ale i wciskając swoich ludzi do co wazniejszych zakładów (nawet taki film fabularny kiedys ogladałem, ale zapomniałem nazwy*). Sama zaś, poprzez Deutsche Wirtschaftsbetriebe miała swoje biznesy, typu widło i powidło (serio, SS-jogurty czy inne tematy).
    Jednak temat tyczy się okresu raczej pożniejszego, kiedy już ruszyła maszyna holokaustu, więc nie wiem, czy H. się jeszcze załapał na jakieś beneficja (chyba nie, i tak był nadziany). Widac jednakowoż ( :D ), że SS z czasem przestało się pierdolić w konwenanse i doiło ile mogło.
    Mam taką teorię (ze szwagrem przy sledziku na to wpadly) że Himmler w wypadku wyżycia H, raczej odsuwałby go od tych tematów, gdyz inaczej władza H. byłaby większa niż władza H. :)

    LEDUT VIHOR DUPOVPIESOV KOKAKOLOV!!!!
    (tłum.: autobus linii 146 B ma opóżnienie 15 minut)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jup o dwb jeszcze bedzie a propos pohla, ale to na inny temat i inne czasy, na razie sama fundacja

      Usuń
  2. http://www.holocaustresearchproject.org/economics/images/org%20chart.jpg to tutaj, tylko nie wiem, w jaki sposób mógłby Heydrich, wtedy zamieszkały w Pradze - było nie było 2ga osoba w SS (no, powiedzmy) mogła tego tytułu czerpać dydki. Rzuca to jednak światło na to, w jaki sposób SS pozyskiwało kasę na ów "zapomogi".

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm a czy w takim razie mukbym wkleić coś, co dotyczy mulitplexi-funkcji Himmlera (bo Heydricha nie znalazłem żadnej fajnej grafiki?).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wklejam:
    http://www.ibiblio.org/hyperwar/Germany/HB/img/30-451-03-2.jpg
    Wkleiłem
    Nie wiem, jaka była pensja Reichsheniego, ale jeżeli szedł po 80K do Bormanna...no cóż, Schellenberg miał ułatwione zadanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heydrichowe takie wykresy mam w paru ksiazkach tak swoja drogą
      trudno dojsc do ich zarobkow :P i to bardzo bo niewiadomo co bylo prestizowe, co normalnie placone itp, do tego rozne dodatki, to musze sie wglebic bardziej w archiwalia, ale zostawie sobie to na deser ;)

      Usuń
  5. Hm właśnie może tak: z tytułu posiadania tych facylii (no powiedzmy, że late III reich) i możliwości pozniej już rabowania bez gumy...eeee...skrupułów, chyba nie ma sensu takiemu Schellenbergowi liczyc "kieszonkowego: z tyt. brigadenfuhrera. Wiedzy nie mam, danych też nie, ale z jego opisów (niestety czytałem wersje PRLowską, coś może mi umkneło) wyłania się obraz faceta, co rozumie jak się wyszystko kręci - includning money. Tak więc, nie wiem - przypuszczam, być może sprytny pan Walther, już wtedy zaznajomiony z H. rzucił taki plan albo przynajmniej jakos w tym maczał paluchy. Tak mi to do niego pasuje, nie mamy nic z obozów, to robimy fundacje, jak Ilona Felicjańska :D
    Jeżeli bredzę bez żadnych podstaw - to sorry najświętsze :)
    Ale pasuje do Schella sypiącego dziwnymi pomysłami przy wódzie (tzn. on pisał, że tylko wode pił z sokiem czy coś) z H. i Gestapo M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schellenberg zdecydowanie wiedział co i jak z money jak to ująłeś, bo bez powodu mu Heydrich nie kazał zajmować się swoją drogocenną Fundacją i innymi pochodnymi funkcjami.
      A plan z fundacja wyszedl na spotkaniu na ktorym schella nie bylo, mogl to ogarnac sam heydrich z himmlerem, moze podrzucil to albert, ktory byl znacznie bardziej ogarniety od muellera, albo werner best, ktory tez nie byl w ciemie bity :)

      Usuń
  6. Czyli wychodzą bardzo ciekawe rzeczy :) To, że Schell wiedział, że coś smierdzi, jak była afera z Ribentroppem, podsunęło mi właśnie takie skojarzenie lotnego szachisty. Jednak Schellenberg (no dobra, może teraz walne coś głupiego), pomijając, że umierał na raka, pod koniec żywota nic z tego nie miał ( w sensie żadna SS - ultrabogata ogranizcja byłych ss manów nie sypnęła dolarami etc.). Tak więc kolejna myśl przewodnia - on był świetnym graczem rozsupłującym węzły i węzęłki, ale jakby bardziej impulsywny H. własnie miał tą własnie..no inicjatywę, no (Henryk od kuczaków też miał, ale do szukania Jeti i św Graala). I wydaje mi się, że dałaś kolejny dowód włąsnie na ta cechę H która go wyróżniała albo dawała przewagę nad przecież nietuzinkowymi ludżmi (no dobra, z Himmerem miał łatwiej...).
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moze Schellenberg tak twierdzil ze nic nie mial :P przecież on kłamał jak z nut :)

      Usuń
  7. No ale ja umierał, to naprawdę nic nie miał. Więc wiesz, opcje są 2:
    1. Kłamał :D
    2. Jako człek z IQ 150 połapał się, żeby nie mieć z tym nic wspólnego, bo go powieszą za ograbianie narodów Europy, a jak będzie zklatenbrunnerowany, to mu się to i tak nie przyda.
    Ale fundacja - no kto sie połapie w tym :)
    Inna sprawa że Schell, kojarzony przeciez jednoznacznie z H., a potem będący pupilkiem trenera, ee Himmlera, miał wielu wrogów, a korupcja to dobry powód, żeby kogos wyjebać z siodła, pardą za kolokwializm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sadze ze 1 i 2 kombined a moze i tez mu zarekwirowano resztki jakie mial.
      ale dobra coco chanel i tak wystawila mu pogrzeb i finansowala jego dzieci xD

      Usuń
  8. Widać drobny Walther (Walter?) miał może i jakiś inne ukryte walory, cicha woda :D ...
    Dla mniej zorientowanych, Walter to taki człowiek, któremu mózg się rozrósł kosztem wzrostu (unlike Kltenbr.):
    http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2012/057/1/8/walter_schellenberg_photo_by_sschellenberg-d4r4pki.jpg
    I dostał 6 lat pierdla (odsiedział 3) będąc najlepszym kumplem panów H&H
    Mistrzostwo świata i okolic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=F9JG06Xhc3E polecam jego wystepy na lajvie, ktore lajva mu uratowaly

      byl kieszonkowy

      Usuń
  9. Zaraz coś wkleje :) Bo mi się gdzies uciekło.
    Proces minisrów w Norymberdze - widziałem Schellenberga występ, ale nie wiedziałem wtedy, że to taki as dezinformacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schellenberg jest do tego tak paskudnie czarujacy... meh

      Usuń
  10. http://38.media.tumblr.com/24471ab218d41ed402164add17ad903e/tumblr_mi9j1o8ZMi1r4ocq2o1_500.jpg Cześć, jak pogoda? To wy tutaj sobie postrzelajcie, a ja zobaczę, czy nie mia mnie na tyłach.

    http://33.media.tumblr.com/c4152f6d9e3559492eb1ffecf7381d5a/tumblr_mi9j1o8ZMi1r4ocq2o2_500.jpg
    Wiec to jest tak: poniedziałek klata, wtorek biceps...jakieś odżywki do tego...

    Na dobra sprawę Skorzenny mógły go w torbie podróżnej przemycić przez Alpy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy okazji poszukiwań zdjęć Waltera i Skorzennego natrafiłem na pctr., którego być może jakimś cudem nie masz:
    http://static.tumblr.com/3db7b9e59bd410a4d4685ef8db382002/be0osa1/vO5mhe4f6/tumblr_static_110d.jpg
    3maj
    ide ogony obcinać rozkładom.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety mam wszystkie pokemony z tej kolekcji

      Usuń
  12. http://www.petervronsky.org/HST603/RSHA.h1.gif
    a to?

    OdpowiedzUsuń